Apteka pod Orłem przy placu Bohaterów Getta była jedyną apteką w krakowskim getcie. Jej właściciel, Tadeusz Pankiewicz, pozostał na miejscu, by pomagać uwięzionym mieszkańcom, i został uhonorowany tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
Apteka pod Orłem przy placu Bohaterów Getta 18 była jedyną apteką na terenie krakowskiego getta, a jej właściciel, Tadeusz Pankiewicz, jedynym Polakiem, któremu pozwolono mieszkać w jego murach. Od marca 1941 do marca 1943 roku wraz ze swoim personelem wykorzystywał aptekę, by pomagać uwięzionym mieszkańcom getta. Dziś odtworzone wnętrze to niewielkie muzeum pamięci, oddział Muzeum Krakowa, stojące przy placu, z którego odchodziły transporty deportacyjne.
Muzeum odtwarza wojenną aptekę: ladę, półki ze słojami, zaplecze, gdzie ludzie spotykali się, ukrywali i wymieniali wiadomości. Szuflady i szafki otwierają się, odsłaniając dokumenty, fotografie i relacje świadków, więc ta niewielka przestrzeń nagradza powolne zwiedzanie. Przez okna widać plac Bohaterów Getta i pomnik z 70 pustych krzeseł, co osadza historię apteki dokładnie tam, gdzie się rozegrała.
Józef Pankiewicz otworzył aptekę w 1910 roku, gdy Podgórze było robotniczym miasteczkiem. W marcu 1941 roku prowadził ją już jego syn Tadeusz, kiedy niemieccy nazistowscy okupanci zamknęli okoliczne ulice, tworząc krakowskie getto i stłaczając ponad 15 000 Żydów na obszarze, który wcześniej zamieszkiwało około 3000 osób. Pankiewicz nie skorzystał z możliwości przeniesienia się i prowadził aptekę przez cały okres istnienia getta. Wraz z trzema pracownicami dostarczał leki, często bezpłatnie, wydawał środki uspokajające dla dzieci, które musiały zachować ciszę podczas łapanek, i farbę do włosów dla osób próbujących zmienić wygląd, przekazywał informacje i dawał miejsce względnego bezpieczeństwa. Z okien apteki widział deportacje w 1942 roku i likwidację getta w marcu 1943 roku, a to, co zobaczył, opisał później we wspomnieniach „Apteka w getcie krakowskim”. W 1983 roku Jad Waszem uhonorował go tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
To kameralne muzeum; większość zwiedzających spędza w środku od 30 do 60 minut. Bilet jest niedrogi, a placówka zwykle jest zamknięta jeden dzień w tygodniu, więc przed wizytą sprawdź aktualne godziny i ceny na stronie Muzeum Krakowa. Sama apteka działała po wojnie aż do 1967 roku, a późniejsze przekształcenie budynku w miejsce pamięci zachowało jego pierwotny charakter. Podpisy przy ekspozycji są po polsku i po angielsku.
Tramwaje z centrum i Kazimierza zatrzymują się na przystanku Plac Bohaterów Getta, tuż przy muzeum; pieszo z Kazimierza przejdź kładką Ojca Bernatka i idź jeszcze pięć minut na południe. Wizytę w aptece połącz z fragmentami muru getta przy ulicach Lwowskiej i Limanowskiego, opisanymi na naszej stronie o Podgórzu, dzielnicy getta, oraz z Muzeum Fabryki Schindlera dziesięć minut dalej. Nasza wycieczka melexem po terenie getta odwiedza te miejsca z komentarzem przewodnika.
Polskim farmaceutą, który w latach 1941-1943 prowadził Aptekę pod Orłem na terenie krakowskiego getta, pomagając jego mieszkańcom lekami, informacjami i schronieniem. W 1983 roku Jad Waszem uznał go za Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
Była jedyną apteką w getcie i jednym z niewielu miejsc, gdzie żydowscy mieszkańcy mogli znaleźć praktyczną pomoc, leki i wiadomości. Jej zaplecze służyło jako punkt spotkań przez cały okres istnienia getta.
Około 30 do 60 minut. Muzeum jest małe, ale szuflady, dokumenty i relacje świadków zasługują na niespieszną uwagę.
Ekspozycja jest wyciszona i oparta na tekstach, bez drastycznych obrazów, ale jej tematem jest Zagłada. Najlepiej sprawdza się dla nastolatków i starszych dzieci, które są w stanie zmierzyć się z tą historią.
Pomnik z 70 pustych krzeseł stoi tuż przed muzeum na placu Bohaterów Getta, fragmenty muru getta przy ulicach Lwowskiej i Limanowskiego są krótki spacer stąd, a Muzeum Fabryki Schindlera znajduje się około dziesięciu minut na wschód, na Zabłociu.
Book a tour, hop on an electric cart, or arrange a private transfer.